2 października 2015

Jutro ruszamy!

Cztery mamy, piątka dzieci od 2 do 5 lat, pociąg i ... góry! Plan mamy ambitny - to my zmęczymy dzieciaki tak, że będą prosiły o chwilę odpoczynku ;) A, co! Tak postanowiłyśmy :)

Pakowanie to mój najmniej lubiany punkt każdego wyjazdu - lubię planować trasę, czytać o nowych miejscach, szukać noclegów, robić nawet listy co weźmiemy ze sobą ... ale pakować to już nie za bardzo :( Nigdy jeszcze niczego ważnego nie zapomnieliśmy, wszystko co potrzebne też mamy i kilka naszych sprawdzonych patentów na wakacje z dziećmi już przetestowane ale ... pakowania nie lubię i już. Choć bardziej to rozpakowania ...

No a dzisiaj właśnie muszę spakować siebie i dziewczynki do jednego plecaka - ubranka, moje ubrania, buty, dokumenty, najpotrzebniejsze przybory toaletowe, małe przekąski, jakieś książeczki na drogę, mapę no i aparat. 

Nie będzie z nami auta, które wszystko pomieści, nie będzie też taty, który wszystko poniesie - jedziemy same i damy radę :) 

Prosimy zatem o kciuki i .... sprzyjającą pogodę.

8 komentarzy:

  1. Ja też nie lubię pakowania. Zawsze mam poczucie że wezmę albo z dużo bambetli albo za mało;}} . Nie wiem czy Wasz plan zmęczenia dzieci wypali, takie istotki potrafią najtwardszego wykończyć;}}}} . Życzę Wam fantastycznej wyprawy z niezapomnianymi doznaniami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam ten sam problem z pakowaniem ;) Już wróciłyśmy i było .... super!!!

      Usuń
  2. Ale super! Czyli, że babski wypad? Odważna jesteś, ale wiem, że uda Wam się świetnie spędzić czas. A może takie wypady staną się przyjemnym jesiennym rytuałem? Dobrej zabawy i pięknej pogody. Ściskamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :) Pogoda była piękna! 7 kobit i 2 małych facetów - to nasz skład :) Rok temu także byliśmy w podobnym składzie w górach, latem. Polecamy takie wypady - dzieciaki w grupie świetnie się ze sobą bawią.

      Usuń
  3. Zazdroszczę tych gór, Kocham, UWIELBIAM:) i też pociagiem jechaliśmy, z Gniezna .. z dzieciątkami, ale było suuuper, strach miał wielkie oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również uwielbiamy :) Z Gniezna? - świetni jesteście!

      Usuń
  4. Pierwsze dni października w tym roku były takie piękne, że żal byłoby nie skorzystać! Ja też spakowałam J. i siebie w możliwy do uniesienia, ale "wszystkomający" plecak (znam ten ból) i ruszyliśmy w Tatry. I - jak zwykle - 11 godzin w pociągu było tego warte :D
    Niestety my tym razem wędrowaliśmy tylko we dwójkę - na pewno w grupie byłoby weselej...
    Jakie górki przemierzaliście? Może jakieś miejsca, których jeszcze nie znam? Czekam na relacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatry - super!!! Świetni jesteście :) To pakowanie jest dla mnie najgorsze - bo spakować się da ale jeszcze trzeba to unieść ;) Byliśmy w Beskidzie Żywieckim, tym razem bez zdobywania górek ale i tak było fajnie :)

      Usuń