16 kwietnia 2016

Daleko jeszcze ?

Nie tylko kumpel Shreka zadawał to jakże irytujące pytanie ;) Naszym dziewczynkom również się to zdarza i wtedy moja w tym głowa by czas drogi minął w spokojnej atmosferze. Kiedy więc opowiemy już gdzie jedziemy, co nas czeka i co będziemy robić, odpowiemy już na tysiące pytań a bajka na tablecie nudzi wymyślamy własne historyjki "łączone" (może kiedyś spisze i je bo ... co cztery głowy wymyślą to ... nie jedna ;) - jest się z czego pośmiać) co zajmuje na dłużej.

Jednak kiedy i to nie sprawdza się ... przechodzimy do odpytywania dziewczynek. O zwierzątka z rogami, długimi uszami, o te które potrafią skakać i o te, które pływać. O najdłuższą rzekę Polski, o godło i stolicę. O skojarzenia z jesienią, o ulubione zabawy, książki, ... Wspólnie wymieniamy trzy smaki dżemów, trzy rodzaje butów, .... i bezpiecznie z uśmiechami na twarzy docieramy na miejsce :)

Mając kiedyś jakiś wolny czas ... spisałam te nasze pytania i wyliczanki. Nie wszystkie bo część z nich powstaje na bieżąco jednak mamy ich na tyle by i  w domu móc kontynuować tę zabawę. 

Kolejno losujemy pytania, jeden z nas czyta i odpowiadamy. Polecam tego typu zabawy ( masę pomysłów macie na pewno w głowie) bo rozwijają wyobraźnię, uczą kojarzenia i ... zmuszają do spędzania czasu razem ;) A ile przy tym można się dowiedzieć - dziecięca wyobraźnia jest nieposkromiona i nieograniczona.

Zbliżają się dłuższe wyjazdy więc może taki skromny pomysł Wam się przyda :) A jak ktoś chętny na małe inspiracje pytaniowe chętnie podeślę nasze.

6 komentarzy:

  1. Podkradnę Twój pomysł. U nas sprawdza się zabawa w podawanie literki i mówienie co nam się kojarzy jako pierwsze z tą literą. Dziewczyny licytują się która zna więcej miejsc, miast rzeczy itp. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł. Weronice szczególnie się przyda w nauce czytania. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas często śpiewamy;P Roczniak się uspokaja, starsza ma frajdę:D Jak podrosną wypróbuję Waszą zabawę,a może nie będzie im się nudzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, że nie :) U nas ostatnio tak są zmęczone, że śpią. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Znam ten temat od podszewki. To ulubione pytanie mojego syna. I jedyną na to radą są zagadki :)

    OdpowiedzUsuń