24 sierpnia 2016

44 wyspy!

Wierzymy na słowo bo sami stopy postawiliśmy ledwo na trzech. Jednak to co zobaczyliśmy i to co tutaj robiliśmy utwierdziło nas w przekonaniu, że warto spędzić choć kilka dni w tych okolicach. Choć te kilka dni to będzie za mało ale dwa tygodnie również by poznać i zobaczyć wszystko to co oferują te rejony. Pięć lat minęło zanim ponownie przyjechaliśmy nad Bałtyk, dla mnie pięć długich lat których potrzebowałam by przekonać J., że będzie fajnie, że dziewczynki się ucieszą, pobawią na plaży, poskaczą przez fale, że coś pozwiedzamy, ... no, że nudzić to się na pewno nie będziemy.

A pogoda będzie idealna na ... spacery :) Udało się i jesteśmy - choć po 14 godzinach w drodze sama miałam już dość. Po 10 godzinach J. już przebąkiwał, że właśnie dojeżdżalibyśmy do naszej dobrze wspominanej Słowenii a samolotem to pewnie już byśmy w Nowym Jorku lądowali. No ale żona wybrała Bałtyk - to ma :) ... udawałam, że nie słyszę ;) I choć mimo trudnych początków później było idealnie :)

Za miejsce naszego odpoczynku wybraliśmy Świnoujście. Tak sobie wymyśliłam, że jak faktycznie pogoda będzie do bani to przynajmniej będzie co robić. Wybór jak dla nas idealny - plaża dla dzieciaków, kilometry ścieżek spacerowych i rowerowych!, latarnia, forty, promy, wyspy głównie Wolin i Uznam, Woliński Park Narodowy z jego atrakcjami i niemiecka część wybrzeża, gdzie także stacjonowaliśmy (krótki skok w bok). I jeszcze raz wspomnę promy, dzięki którym przybywamy do Świnoujścia z wielkim WOW dobiegającym z tylnej kanapy samochodu :) Było wspaniale dlatego zanim zarzucę Was szczegółami odnośnie tego co widzieliśmy, kilka naszych "pocztówkowych" momentów.
Zabawy na plaży to punkt obowiązkowy każdych wakacji, prawda? Nie ważne czy to plaża przy morzu, jeziorze czy rzece.
Wspólne szaleństwa na plaży łączą jak nic innego. Moje kochane!
Spacery brzegiem morza czy rano czy wieczorem zawsze należą do przyjemnych obowiązków wakacyjnych.
Jest woda - jest zabawa :)
Miejski rynek też może być fajnym miejscem, jeszcze w pobliżu są pyszne lody, fontanna i ... woda.
Poznawanie nowych miejsc to wielka frajda dla małych i dużych. A jak jeszcze to coś jest nad wodą, gdzie jest pełno piachu i miejsc do puszczania kaczek i łódek z piórek i z innych znalezisk to już frajda nad frajdami.

12 komentarzy:

  1. Pieknie :) Ja chyba jednak też wybrałabym Słowenię :) Kocham góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam, aj tam;) Przydała nam się taka odskocznia bo w górach spędzamy sporo czasu weekendowo. A Bałtyk nas przyciągnął i było na prawdę fajnie :)

      Usuń
  2. Słowenia ma swój urok (wiem z doświadczenia), ale nasze polskie morze zwłaszcza dla mniejszych dzieci to prawdziwa atrakcja - duża wanna wody i piaskownica jak okiem sięgnąć, więcej maluchom do szczęścia nie trzeba, no może zaangażowania rodziców aby też poczuły się jak małe dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Ja chyba się starzeję no albo mądrzeję ale jakoś mnie tak w Polskę ciągnie właśnie.

      Usuń
  3. Ładnie tam nad tym polskim morzem :) Super, że pogoda Wam dopisała. A zdjęcia cudne! Pozdrawiam z Irlandii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i również pozdrawiamy! Nigdzie nie ma tak pięknych plaż, ja na pewno nie widziałam ;)

      Usuń
  4. W dzieciństwie w prawie każde wakacje odwiedzałam wyspę Wolin. Mam stamtąd masę wspaniałych wspomnień. Dobry wybór, bo to cudowne miejsce na rodzinny wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) I nie trzeba tylko plażować bo sporo fajnych rzeczy można tam robić.

      Usuń
  5. Świetne zdjęcia, najważniejsze że pogoda dopisywała i dziewczynki zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asia :) Zadowolone baaaaardzo! My również :)

      Usuń
  6. Piękne fotki!
    My byliśmy w czerwcu i planowaliśmy znów pojechać jesienią, ale chyba się nie uda, bo za dużo spraw na głowie teraz :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja też chętnie wróciłabym nad morze, nawet tego roku. Choć ciągnie również w cieplejsze rejony!

      Usuń