5 września 2016

HYDROPOLIS

Jest takie miejsce a dokładniej stary już nieużywany (zgodnie z przeznaczeniem) podziemny zbiornik na wodę, jeszcze dokładniej .... to na ulicy Na Grobli 19-21 we Wrocławiu. Pewnie takich zbiorników jest więcej ale wiecie co takiego genialnego jest akurat w tym? Największe w Polsce centrum wiedzy o wodzie! Mnie to miejsce urzekło i kupiło już od samego wejścia, gdzie musimy zaufać ... czujnikom i przejść przez strumień wody do środka (można też inaczej ale tak jest ciekawiej ;)). A później jest już tylko lepiej.

Aby nie psuć Wam wycieczki, jeśli postanowicie się tam wybrać (a warto!) napiszę tylko bardzo zwięźle o centrum:) 
Całe miejsce podzielone jest na 8 stref: Głębiny, Ocean Życia, Strefa Relaksu, Człowiek i Woda, Historia Inżynierii Wodnej, Miasto i Woda, Stan Wody z centralną strefą czyli sercem całej wystawy tj. Planetą Wody
W całym zbiorniku panuje półmrok, co nie wszystkim podoba się od samego początku - Lena potrzebowała trochę czasu by się przekonać do ciemności. Starsze dzieci zasypują nas lawiną nieziemsko mądrych, skomplikowanych i błyskotliwych pytań - Weronika była w swoim żywiole. Nie ukrywam, że sami świetnie tam spędziliśmy czas odświeżając swoją wiedzę, konfrontując ją z pytaniami dzieci a i sami sporo się jeszcze dowiedzieliśmy. 
Tutaj wiele "rzeczy", sytuacji często przegadanych w domu czy domowe eksperymenty można zademonstrować dzieciom, np. do czego i jak można wykorzystać parę, jak wygląda dana chmura czy śnieg z bliska, jak dostaje się woda do kranu i co dalej się z nią dzieje. Wystawa jest interaktywna, co czyni ją bardziej interesującą również dla dzieci, które lubią by coś się zadziało z ich udziałem. 
Naszym skromnym zdaniem jest to bardzo interesujące miejsce, przemyślane w każdym calu pod każdym względem i przygotowane na przyjęcie ciekawego przedszkolaka i pewnego siebie, wszystkowiedzącego starszaka czytaj rodzica ;)
Więcej informacji o wystawie, o cenach i godzinach otwarcia szukajcie tutaj. Bilety można rezerwować na konkretną godzinę na stronie internetowej, gdzie mamy też podgląd ile ich zostało na daną godzinę. Na miejscu spotkamy pracowników centrum, którzy chętnie odpowiadają na nasze pytania a o pełnej godzinie przy kolejnych stanowiskach robią ciekawe eksperymenty.

P.S. Nie sugerujcie się jakością zdjęć ;) Zdjęcia w mroku to dla mnie czarna magia, zresztą podobnie jak te w świetle dziennym - o czym już zdążyliście się przekonać :)

12 komentarzy:

  1. Fantastyczne miejsce! Z chęcią bym się tam wybrała z moimi Maluchami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. My byliśmy pod wrażeniem.

      Usuń
  2. Miejsce, które oferuje niezła frajdę dla dzieci i dorosłych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, super! Uwielbiam takie miejsca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i coraz częściej takie wyszukuje na rodzinne wycieczki.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To nie jesteście sami - my również :)

      Usuń
  5. mój Młody byłby zachwycony ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jestem pewna. My sami świetnie spędziliśmy tam czas a dziewczynkom buzia się nie zatykało, szczególnie starsza zadawała mnóstwo pytań.

      Usuń
  6. Słyszałam masę dobrych rzeczy o tym miejscu. Myślisz, że małe przedszkolaki też by się odnalazły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenka (4 latka) na początku się bała ale to przez półmrok tam panujący. Po objaśnieniu sytuacji stanęła na własne nóżki i dalej już była zachwycona - szczególnie przy interaktywnych stanowiskach i tymi z eksperymentami. Starsza (6 lat) od samego początku bardzo zachwycona. Krzysiu wygląda na odważnego przedszkolaka więc da radę :) Ja zapomniałam albo nie pomyślałam wtedy żeby wcześniej wprowadzić ją w temat bo zawsze to działa.

      Usuń