8 października 2016

Lecimy w kosmos!

To jest tylko ułamek naszego większego projektu, który ostatnio pochłonął nas bez reszty. I którym chcemy się troszkę pochwalić tutaj :) Sam pomysł zrodził się z zainteresowań dziewczynek. Weronika codziennie z przedszkola przynosi rysunki różnorakich rakiet, planet, ufoludków i innych stworków. Przynosi także wymyślane przez siebie gry i tym pasjonuje się również w domu - ale o tym innym razem ;) 

Wybierając plakat do wspólnego pokoju dziewczynki razem zgodnie wybrały by był to układ słoneczny (mama obstawiała jakąś mapę :)). No i tak od rysowania, oglądania, układania kosmicznych puzzli przeszliśmy do książek. Jak dla mnie mega skomplikowanych;) Moje córki na szczęście uważają inaczej i w dzień dzień mnie nią katują. Jeszcze książka jak książka, mogę czytać i ze 100 razy (choć znam ciekawsze) ale te pytania po. To już nie dla mnie ;) Ulubiona książka dziewczynek to Kosmos. Książka z okienkami Daynes Katie. 

Przejdźmy jednak do projektu ...
Jak na profesjonalny projekt przystało musi być pierw ... projekt. Rozrysowany i obgadany. Nam posłużył do tego jeden z rysunków Weroniki. Później skompletowaliśmy potrzebne materiały i zabrałyśmy się do pracy. "Ciało" naszej rakiety to tuba po plakacie ale można także użyć rolek po ręcznikach kuchennych - rakiety będą mniejsze ale może ich być więcej :)
Pierwsza część za nami. Rakieta gotowa!
Lubię patrzeć jak dziewczynki razem coś tworzą, w skupieniu bez przepychanek. Jak przedstawiają własne wizje, szanują wzajemnie swoje pomysły, doceniają swój wkład i cieszą się wynikiem. Potrafią już nawet nawzajem się pochwalić. Dzieci mi rosną!

Ameryki nie odkryje jeśli napiszę, że wakacje się skończyły :( Ale będą następne :))) Serio, serio! Pewnie teraz więcej czasu przyjdzie nam spędzać w domu więc i więcej "projektów" przed nami. W głowie mamy nadal wrze (ciekawe jak długo jeszcze) więc kilkoma z nich pochwalimy się i tutaj. Może ktoś zajrzy, zainspiruje się bądź tylko przejrzy :) Serdecznie zapraszamy do przejrzenia naszego archiwum tutaj i tutaj. A może coś wpadnie w oko :) Wycieczki, podróże te małe i te duże to jednak nadal nasze największe hobby i tego mamy nadzieję będzie tutaj więcej :) 

2 komentarze:

  1. Rakieta wyszła fantastyczna i widać że dziewczynki nieźle się bawią;). Moja młodsza bestyjka ma podobne zainteresowania do Twoich gwiazdeczek ale na szczęście na trudne pytania u nas odpowiada tata;). Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też tata jest od trudnych pytań ;) Ja czytam a później sprytnie się wycofuję i wkracza tata.

      Usuń