22 października 2016

Ogród Zoologiczny i Afrykarium we Wrocławiu.

Długaśna kolejka, ciągniecie za rękawy, bolące nogi, mnóstwo wrażeń, nowych informacji i ciekawostek, intrygujących spotkań w oko w oko, tysiące pytań i tyle też odpowiedzi. Ale było warto! Nie tylko dziewczynki świetnie się tutaj bawiły my również. Szczególnie wrażenie zrobiło na nas Afrykarium - miejsce, które wabi tłumy do wrocławskiego zoo. Chyba każdy kto ostatnimi czasy przybywa do Wrocławia trafia w końcu tutaj. 
Naszą przygodę z zoo zaczynamy jak większość od Afrykarium, gdzie zaznajamiamy się ze środowiskiem wodnym Czarnego Lądu. My z wielkim zainteresowaniem oglądamy żółwie, egzotyczne ryby, rekiny, płaszczki, pingwiny oraz hipopotamy. Dziewczynki z noskami przy szybie nie spuszczają wzroku z małego hipopotama, który jakby wyczuwał dzieci bo obok nich przykucnął (za szybą oczywiście, w wodzie). A te odwzajemniły mu się głaskaniem ... szyby :)
Wielkim wydarzeniem jest karmienie pingwinów, które przyciąga nie małą widownie :) 
Kiedy opuszczamy Afrykarium odpoczywamy, choć bardziej my niż dzieci po one szaleją na placu zabaw. By po chwili już ruszyć na kolejne niesamowite spotkania. I jak w każdym zoo sporą część czasu spędzamy przy słoniach i tygrysach.
One jednak się lubią! Nasz mały sukces rodzicielski :) Tym bardziej, że nie były świadome podglądania ...
Polecamy :)
Na terenie zoo jest kilka punktów małej gastronomii więc głodni na pewno nie będziemy. Jest również park linowy dla dzieci (dodatkowo płatny) i plac zabaw - dla nas rodziców zbędna atrakcja, dzieci mają jednak inne zdanie na ten temat ;)

6 komentarzy:

  1. W zoo we Wrocławiu byliśmy z Elizą, ale Afrykarium wciąż przed nami, a już widzę, że warto, oj warto! Piękne zdjęcia i fajnie, że udało Wam się trafić tak cudną pogodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, naprawdę. Rano było dość pochmurnie i mieliśmy nadzieję, że będzie mniej ludzi :) Było przeciwnie - pogodowo i ludnościowo ;) Ale i tak było super!

      Usuń
  2. Bardzo chciałabym wziąć kiedyś swoją rodzinkę do Wrocławia i mam nadzieję, że kiedyś mi się uda. Ty pokazujesz, że jest tam pięknie. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na pewno się nie zawiedziecie. Pozdrawiamy.

      Usuń
  3. Afrykarium we Wrocławiu przerosło moje oczekiwania. Byliśmy w największym na świecie oceanarium w Singapurze i choć to nasze jest mniejsze to naprawdę nie jest w żaden sposób gorsze! Oby coraz więcej było u nas takich rewelacyjnych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie oby takich miejsc było więcej! Choć pewnie wielu narzeka ;)

      Usuń