3 grudnia 2016

Jarmark Świąteczny na Nikiszu

Listopad minął nam nawet nie wiem kiedy, choć wiem na czym ;) Dom, choroby, dom, ... Grudzień przywitał nas upragnionym śniegiem i dzięki niemu ... wyszliśmy z domu :) Bałwany, orzełki na śniegu czy bitwy śnieżne to nasza specjalność! Grudzień dla nas (i dla większości rodzin) to czas intensywnych i bardzo przyjemnych przygotować do Świąt Bożego Narodzenia. Tym bardziej intensywnych dla nas gdyż tym razem święta organizujemy my :) Więc w najbliższym czasie nudzić się zapewne nie będziemy. Jednak zanim nasze działania i dom ogarnie chaos a my będziemy w panice biegać i zastanawiać co TERAZ robić skoczymy na jarmark świąteczny. Trzeba wczuć się w atmosferę świat zanim pojawi się w naszym domu. 

Górnicze osiedle Katowic, Nikiszowiec zaprasza na świąteczny jarmark wśród tradycyjnych, familoków. Stare mieszkalne osiedle wybudowane dla rodzin górników pracujących w pobliskiej kopalni do dnia dzisiejszego niewiele się zmieniło. Choć kiedyś tworzyło w dużej mierze samowystarczalne małe miasteczko z wieloma udogodnieniami dla swoich mieszkańców, dziś oprócz funkcji mieszkalnych pełni rolę "żywego skansenu" chętnie odwiedzanego przez turystów.
Spacerując ulicami Nikiszowca dochodzimy do kościoła św. Anny, przed fasadą którego i na małym rynku rozlokowały się stragany z szerokim wyborem artykułów, choć głównie skupionych wokół tematyki zbliżających się świąt. Gwiazdy, gwiazdki, choinki, świece, świeczniki, ozdoby, renifery, smakowite ciasta po kolorowe pluszaki (ręcznie robione), ciuszki i watę cukrową. Jest w czym wybierać mimo, że jarmark jest niewielki i bardzo kameralny. Dzieciaki zaś będą zachwycone karuzelą wiedeńską, którą można kręcić się do woli :) 
Jarmark na Nikiszowcu to nie tylko przepełnione stragany ale także towarzysząca mu część artystyczna - m.in występ Orkiestry Górniczej oraz występy dzieci. Kto szuka tutaj odpustowych atrakcji i plastykowych zabawek to będzie raczej zawiedziony.
Mimo mrozu spacer był bardzo przyjemny i polecamy go każdemu np. jutro na Nikiszowcu bądź innym jarmarku, których teraz jest pod dostatkiem :) My w planach mamy jeszcze jarmark w Pszczynie. Lubicie jarmarki świąteczne? Ja bardzo!

10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię jarmarki świąteczne. Dla mnie stragany ze świątecznymi akcentami i uśmiechnięci ludzie to jest to "coś". Bardzo klimatyczne miejsce pokazałaś - jak zwykle, zazdroszczę;). A przygotowania pójdą jak z płatka;) POzdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Mam nadzieję, że nie będzie tak źle z tymi przygotowaniami. Jakby co wprowadzimy nowe tradycje rodzinne ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam! Fajnie tam gdzie byliście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikiszowiec uwielbiam o każdej porze roku :)

      Usuń
  3. Wow, to Ty z Katowic? A ja z Bytomia pochodzę ;)
    Super klimat, jeszcze nie widziałam jarmarku świątecznego wśród familoków, ekstra to wygląda, a Nikoszowiec jest sam w sobie bardzo kilmatyczny o każdej porze roku :)
    P.S. Ja miałam w planach wybrać się w Barbórkę na Śląsk, ale niestety się nie udało z powodu mega ataku zimy u nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie z Piekar Śl. więc do Bytomia rzut beretem ;) Nikiszowiec klimatyczny zawsze, zgadzam się.

      Usuń
  4. Myślę, że polubiłabym to miejsce. Bardzo klimatyczne i zawsze można kupić coś fajnego.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikiszowiec jest zawsze idealny na wycieczkę w każdą pogodę :) Pozdrawiamy.

      Usuń
  5. My też lubimy! Na Nikiszu jeszcze nie byliśmy, ale w następnym sezonie przedświątecznym się wybierzemy :)

    OdpowiedzUsuń