16 lipca 2017

Góry, w góry i pod górę z dzieciakami 2


Nasza druga część łatwych i przyjemnych szlaków górskich na które możemy wybrać się również z dziećmi. Pierwszą część znajdziecie tutaj.

Nie ma co przedłużać i od razu przechodzimy do naszego skromnego zestawienia:

6. Góra Parkowa, Krynica Zdrój


O tyle przyjemna, że można na nią wjechać lub spacerkiem na nią wejść. Widok z góry zapewnia bardzo malowniczą panoramę na okolicę. My na Górę Parkową dostaliśmy się kolejką linową, co stanowiło niepodważalną atrakcję tej "wyprawy" i dzięki czemu sam szczyt zyskał na wartości krajoznawczej ;) Na szczyt można wejść kilkoma szlakami, mającymi swój początek w centrum Krynicy. Więcej tutaj
Do wagoniku można wejść z wózkiem i wjechać na górę. Sami na nogach nie szliśmy ale widzieliśmy wózkowych rodziców schodzących z Góry Parkowej do centrum wybrukowaną ścieżką. Z tego co zauważyliśmy cała Krynica jest bardzo przyjazna dla rodziców z maluszkami w wózkach. 

7. Schronisko na Dębowcu

Nasz zimowy wyjazd na sanki :) Przejechaliśmy centrum Bielsko-Białej by w Olszówce Dolnej za rondem zaparkować samochód (w pobliżu dolnej stacji kolejki gondolowej na Szyndzielnię) i ciągnąc sanki udaliśmy się szlakiem czerwonym (na początku ścieżka z zielonym oznaczeniami łączy się ze szlakiem czerwonym) na szczyt Dębowca. Tam dziewczynki uskuteczniały zjazdy na sankach w towarzystwie gromkiego śmiechu i grupy dzieciaków. Dalej można kontynuować podejście na Szyndzielnię lub kolejką gondolową wjechać na nią. Można zabrać sanki :) Dębowiec jest równie fajny latem.
Wjeżdżamy na Szyndzielnię. Więcej tutaj.

8. Jaworzyna Krynicka


Kolejny łatwy szlak dzięki kolejce gondolowej, która zawiezie nas na sam szczyt. Ponieważ aura nie sprzyjała pieszym wycieczką a i nasza kondycja była marna tego dnia skorzystaliśmy z wielką radością z kolejki. Po kilku minutach znaleźliśmy się w iście bajkowej choć troszkę mrocznej scenerii. Ze względu na otaczającą nas z każdej strony mglę daleka wędrówka nie wchodziła w grę. Pospacerowaliśmy na górze udając się do pobliskiego schroniska i na tym skończyliśmy naszą wycieczkę. Więcej tutaj.

9. Wąwóz Homole, Małe Pieniny

Jeden z naszych ulubionych szlaków z uwagi na swoją malowniczość oraz atrakcyjność również pod względem naturalnej infrastruktury czyli strumyk, kamienie, głazy i roślinność. Do tego mostki i metalowe schody. Bardzo przyjemny szlak, który dziewczynki chciały przejść raz jeszcze. 3-letnia Lena cały szlak przeszła na własnych nóżkach. Pod koniec czeka na nas strome podejście - tutaj trzeba szczególnie uważać na malucha i pomóc mu. Nie jest to szlak dla wózków.
Więcej tutaj

10. Przełęcz Karkoszczonka, Chata Wuja Toma

My naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od Brennej Bukowej, gdzie zaparkowaliśmy samochód i żółtym szlakiem udaliśmy się na przełęcz. Spora część szlaku prowadzi asfaltową drogą, jednak samo podejście do chaty nie jest już takie łatwe i przyjemne. Dziewczynki mimo swojego młodocianego wieku a dzięki naszym codziennym spacerom, ich nieświadomości czasu i umiejętnościom wykorzystania każdej okazji na zabawę dały radę wspiąć się na górę bez większych oznak zmęczenia. 2-letnia wtedy Lena najbardziej stromy fragment pokonała na naszych rękach. Sprawny 5-latek na pewno da sobie radę. Młodszym dzieciakom pewnie momentami będzie trzeba pomóc albo tak jak nasze nie zauważą, że tak idą i idą :) Z przełęczy piękne widoki zapewnione, szczególnie jesienią. Więcej tutaj.

11. Durbaszka, Małe Pieniny

Od razu przyznaję, że szczytu nie zdobyliśmy. Nawet nie doszliśmy do Ośrodka Górskiego, który znajduje się tuż pod szczytem. A wszystko przez ... pogodę! A dokładniej przez piękne słoneczko, które pokrzyżowało nam plany. Większa część szlaku była za nami i aż żal było zawracać. Rozsądek kazał jednak zawracać dlatego cały szlak jeszcze przed nami :) Jest to szlak bardzo malowniczy wijący się ubitym traktem wśród łąk, pagórków i leśnej roślinności. Zachwyca oczy i pozwala nacieszyć się przestrzenią.
Więcej tutaj.

12. Schronisko na Przegibku

Już nie raz wspominałam na blogu o naszym krótkim namiotowym epizodzie w Beskidzie Żywieckim. Wspominamy go bardzo często pałając do tego krótkiego wyjazdu wielkim sentymentem. Nie wiem dlaczego jeszcze tego wypadu nie powtórzyliśmy ...
Będąc na bazie namiotowej wybraliśmy się ... na obiad do schroniska. Droga przez pagórki, górki z przerwami na maliny i jeżyny dała nam w kość. Głodni i zmęczeni zjedliśmy pyszną zupę i smakowite naleśniki. To tutaj spotkała nas intensywna ulewa, którą zmuszenie byliśmy przeczekać w schronisku. I to ona dodatkowo spowodowała, że dziewczynki bardzo miło wspominają te górskie wakacje. Dzięki kałużą, które powstały na bazie i służyły dzieciakom do zabawy. 
Idąc do schroniska zdobyliśmy Bendoszke Wielką, gdzie zjedliśmy kilogramy jagód prosto z krzaczka. Do schroniska można dojść także szlakiem z Rycerki Koloni. 
Więcej tutaj.

13. Błędne Skały, Góry Stołowe

Na koniec nasze ostatnie odkrycie na dobrze komponujące się wycieczki z dzieckiem w góry. Błędne Skały ostatnio pisałam o nich tutaj więc nie będą powielać tych samych informacji. Jeszcze raz tylko na piszę, że jest to fajna propozycja dla dzieciaków, które lubią ruch i także dla tych, które jeszcze nie wiedzą, że lubią ;) Szlak bardzo urozmaicony i ciekawy dla dzieci.


To już nie jest górski szlak ale można by go pod taki podciągnąć. A mianowicie szlak do Zamku Grodno, położony w urokliwej okolicy na pograniczy Gór Sowich i Gór Wałbrzyskich. Przypominamy tutaj.

Wspominając i porządkując nasze górskie "wyczyny" zamarzyła mi się wycieczka w góry. Teraz tylko muszę znaleźć odpowiedni szlak dla takich niedzielnych piechurów. Dodatkowo pozbawionych kondycji :) Pewnie jeszcze sporo takich szlaków do odkrycia nam zostało.

Góry z dzieciakami są możliwe i tego się trzymajmy :) Bo kto powiedział, że górskie szczyty trzeba zdobywać by zaliczyć szlak ? Każdy ma swój szczyt przed sobą, który krok po kroku zdobywa i z tego czerpmy przyjemność i satysfakcję.

8 komentarzy:

  1. Jasne, że są możliwe! Popieram i potwierdzam :D
    Piękne trasy, piękne szlaki- widzę, że jeszcze sporo przed nami!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką mam nadzieję i do tego będziemy dążyć :) Góry darzymy wspólnie wielką sympatią.

      Usuń
  2. Dokładnie się z Tobą zgadzam! Góry są dla wszystkich a dzieci też je lubią:)Piękne miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo je lubią. Ale nawet one (góry) nie są wstanie wykrzesać całej energii z dzieciaków. Mogę je jedynie trochę zmęczyć:)

      Usuń
  3. Z opisanych miejsc byłam tylko na Błędnych Skałach. Nigdy nie byłam ani w Beskidach ani Pieninach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedne i drugie polecamy. Piękne góry z wieloma malowniczymi szlakami :)

      Usuń
  4. My też planujemy wreszcie zabrać syna w góry, bo tak to jest, że najtrudniej się zebrać na szlak, jak się w górach mieszka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak dokładnie. Te bliski atrakcje zawsze odkładamy na potem. Na pewno mu się spodoba bo Tatry są imponujące - ale komu ja to mówię ;)

      Usuń