5 lipca 2017

Inspirują. Pomagają w przygotowaniach. Czarują.

Książeczki, książki, księgi. Takie, które towarzyszą nam w drodze, dzięki którym obieramy kolejny kierunek, które czytamy jak arcyciekawą powieść i takie po które sięgamy więcej niż jeden raz. 

Wspólne czytanie to nasze rodzinne hobby, które uprawiamy od dobrych kilku lat sięgając po coraz bardziej wyszukaną literaturę ;) A to znaczy tyle co .... dziewczynki już mają swoje typy i wiem co je zainteresuje a co raczej po pierwszym czytaniu spocznie na półce. Ale nie o wszystkich książkach chciałam tutaj pisać ... 
Dziś chciałabym podzielić się naszymi szczególnymi typami czyli tymi, które przenoszą nas ....
na plażę, na zieloną łąkę, pomiędzy urokliwe uliczki, do zamku, a nawet kopalni ... Książki, które zachwycają i uczą. Takie, które inspirują nas do wyjścia z domu i doświadczania tego co zapisane na ich kartach.

Na początek książeczki, które jako pierwsze były pakowane do naszego bagażu. Ta mała kotka skradła serce naszych córeczek już dawno. Małe bez mrugnięcia oka wymienią co należy zabrać na plażę, zgodnie z instrukcją Kici Koci :) Krótka ale bardzo treściwa fabuła a do tego kolorowe ilustracje, które przyciągają wzrok. Wiele cennych informacji, takich niby oczywistych - nie tylko dla malucha ;)
Seria Kicia Kocia, Anita Głowińska. 
Pobudza wyobraźnię i odświeża pamięć .... rodzica ;) bo dzieci tak dokładnie się bawią kiedy nie przeszkadzają im w tym dorośli. Z placu zabaw wprost na plażę ? To nic trudnego! Pamiętacie? Potęga wyobraźni, która zaraża a dziewczynki niekiedy nawet nie czekają do końca bo ... zaraz odjeżdża pociąg nad sam Bałtyk. Czas wsiadać, drzwi zamykać :)
Ninka. Patrzcie, morze! Karolina Lijklema.
Zazdrosna i znudzona Krowa Matylda udowadnia, że wcale nie trzeba ruszać w daleki świat by dobrze się bawić. Bo przygoda czeka już za najbliższym rogiem, trzeba tylko chcieć odnaleźć ten "róg", ruszyć wyobraźnią i dobrze się bawić. Albo podpatrzeć jak to robi Krowa Matylda a później działać na własnym podwórku. 
Krowa Matylda na wakacjach. Alexander Steffensmeier.
Tę opowieść uwielbiam:) Chyba jest to jedna z pierwszych, które w dzieciństwie przeczytałam samodzielnie i to nie jeden raz. Musiałam ją kupić dziewczynkom:) A one tak jak ja bardzo lubią słuchać opowieści o mądrych pingwinach i dociekliwych naukowcach. O czym wtedy marzymy? O wizycie w mroźnym kraju :)
Zaczarowana Zagroda. Alina i Czesław Centkiewiczowie. 
Nie wiem dlaczego mamy dopiero jedną Nelę. Na pewno kupimy kolejne bo dziewczynki bardzo polubiły tę małą reporterkę. Ciekawe, treściwe, przeplatane kolorowymi zdjęciami relacje z podróży Neli na Koło Podbiegunowe. Do tego to wszystko podane w bardzo przystępny sposób, który pomaga zapamiętać nowe informacje, w interesujący sposób przekazane przez dziewczynkę. 
Podróże Neli. Nela na Kole Podbiegunowym. Nela mała reporterka.
Kilkanaście miejsc, wiele wakacyjnych inspiracji. Na każdej kartce kolorowe scenki charakterystyczne dla danego kraju. Pomiędzy nimi odszukujemy głównych bohaterów i małe szczególiki. Książka pomaga rozpocząć rozmowy na temat innych państw, miejsc, kultur i zwyczajów. Inspiruje mocno. I gdzie tu się wybrać?
Wielka podróż rodziny Wszędobylskich. Beatrice Veillon.
Druga moja ulubiona. Pamiętacie? Myślę, że tak. Cudowna, urocza i ponadczasowa opowieść o przywiązaniu i miłości pomiędzy psem a człowiekiem. W tle Włochy :) Lampo to piesek, którego pokocha i zapragnie każde dziecko. I jak tu nie jeździć koleją? Polecam. My czytamy już nawet nie wiem, który raz. Książka była z nami oczywiście we Włoszech :)
O psie, który jeździł koleją. Roman Pisarski.
Ruszamy w długi rejs. Na wyspę. Tylko najpierw trzeba kupić łódź :) Dość zabawna powieść o trójce dzieciaków i ich tacie, których wyobraźnia nie zna granic. Kochane urwisy i ich trochę zmęczony tato, która dla swoich dzieci zrobi wszystko. 
Tato, popłyńmy na wyspę. Markus Majaluoma.
Polska jest najfajniejsza, prawda? Oczywiście :) Bolek i Lolek przemierzają nasz piękny kraj poprzez góry, doliny, morze, miasta, miasteczka, kopalnie, jamy i jaskinie. Książka do plecaka i ruszamy w drogę :) Sporo ciekawych miejsc z fajnymi ilustracjami. Dziewczynki już mają sporą listę miejsc, które chciałyby zobaczyć. A my o niektórych odświeżyliśmy sobie pamięć. I kilka, które już widziały i tylko żałują, że chłopaków nie spotkały.
Bolek i Lolek zwiedzają Polskę. Zuzanna Kiełbasińska. Anna Nowacka.
Książka trochę bardziej dla rodziców. Zbiór wskazówek i informacji dotyczących miejsc, które zwiedzamy. Podpowiada co możemy jeszcze w okolicy zobaczyć i ciekawego zrobić. Wraz z kolorowymi mapami, które przyciągają również dzieci. Przed podróżą pomaga zaplanować trasę by nie pominąć najciekawszych atrakcji w okolicy. Raczej ogólnie ale po szczegóły można zawsze sięgnąć do sieci ;) A tutaj szukać pomysłu.
Polska dla dzieci. Grzegorz Micuła. Marzena Wieczorek.
Legendy polskie. Jak sama nazwa wskazuje zbiór tych bardziej znanych legend. Często po nie sięgamy również przed wycieczką w konkretne miejsce. Dziewczynki lubią słuchać legend i same się ich dopominają:) Nawet kiedy my nie jesteśmy na tyle przygotowani, One same przypominają by w domu poszukać legend i przypowieści odnośnie miejsca w którym byliśmy. 
Legendy polskie. Elżbieta Safarzyńska.
Dwa w jednym. Śląskie na pogodę i niepogodę. Jeśli planujemy zwiedzać śląskie z dzieckiem ten przewodnik jest dla nas jak znalazł. Skupia główne atrakcje dla dzieciaków a do tego przypomina o legendach i przypowieściach zwiedzanych okolic. Niezbyt obszerny ale na pewno przydatny w planowaniu wycieczek po różnorodnym terenie od jury po góry i odwrotnie ;)
Śląskie z dzieckiem. Anna Dudzińska. Taki przewodnik można odebrać za darmo w Informacji turystycznej większości miast w województwie śląskim. 
Książek, które inspirują do podróży czy świetnej zabawy jest mnóstwo. I zapewne każdy mógłby dorzucić tutaj swoją listę, prawda? Znacie takie, które szczególnie przybliżają dzieciakom naszą piękną Polskę? A może odpowiednik z innego regionu Śląskie z dzieckiem. Bardzo dziękuje za pomysły i inspirację :)

13 komentarzy:

  1. U nas ostatnio podobna tematyka. Bolek i Lolek naprwdę super!! Kicię Kocie mamy, cieszę, się że jest tak dużo części, bo inaczej chyba nawet obudzona w środku nocy recytowałabym z pamięci! Jak myślisz od jakiego wieku Wielka podróż rodziny Wszędobylskich. i Polskie Legendy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Bolkowi i Lolkowi dziewczynki planują Poznań :) Nasz 3 letni kuzyn świetnie operuje Wielką podróżą. Jak znacie Ulice Czereśniową to to jest coś w ten deseń. Tylko obrazki do znalezienie - rodzinka Wszędobylskich i fragmenty obrazka znajdują się na dole strony czyli jest to jak dla mnie bardziej do ogarnięcia dla dzieci (w Ulicy Czereśniowej postaci znajdują się na tylnej okładce czyli trzeba obracać książkę). Na prawdę polecam. Przy okazji sporo pogadanek o krajach i planowanie, gdzie byśmy pojechali a gdzie już byliśmy. Polskie Legendy jak to legendy niektóre dość straszne;) (diabeł w Panu Twardowskim) ale większość bardzo ciekawych dla dzieci (m.in. O rycerzach śpiących pod Giewontem, Poznańskie Koziołki, Kto zbudował Poznań?,Skarbnik, władca kopalni). Moja 4-latka bardzo zaciekawiona, 6-latka jeszcze bardziej :)

      Usuń
  2. Oj, ja pamiętam, że Pies, który jeździł koleją nieźle mi zrył banię w dzieciństwie, chyba tydzień po tej książce płakałam, bo tam jakieś smutne zakończenie chyba było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak :( Piesek zginął ale ... to ja może nie będę zdradzać zakończenia ;)

      Usuń
  3. Wielka podróż rodziny Wszędobylskich zainteresowała mnie najbardziej z całego zestawienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na prawdę fajna. Polecamy :)

      Usuń
  4. Bardzo lubiłam książkę O psie, który jeździł koleją. Może to już czas żeby wprowadzić tą lekturę moim dziewczynom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak najbardziej. To piękna historia.

      Usuń
  5. Do Kici Koci jakoś nigdy nas nie ciągnęło. Bolka i Loka czytał teraz córce mąż i stwierdził, że mocno naciągana ta część, natomiast Nela zawsze jet u nas mile widziana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Kicia Kocia króluje. Mamy chyba z 15 książeczek i zawsze chętnie do nich wracamy. Od Bolka i Lolka nie oczekiwałabym wiele merytorycznych treści a raczej inspiracji na wycieczkę i chęci poszukania obszerniejszych informacji na temat danego miejsca. Wszak to książka dla dzieci 🙂

      Usuń
  6. Sporo tego - i bardzo dobrze :) My aktualnie bardzo często sięgamy po Kicię Kocię - i też mamy tę część o plaży, a poza tym jeszcze o przedszkolu (pozostałe części zamówione, dopiero w drodze do nas ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Kicia Kocia jest świetna :)

      Usuń
  7. Bolka i Loka czytał teraz córce mąż i stwierdził, że mocno naciągana ta część, natomiast Nela zawsze jet u nas mile widziana :)


    การ์ตูนโป๊

    OdpowiedzUsuń