24 stycznia 2018

Krótki wstęp i ... Olsztyńska Szopka. Całoroczna!

Czas gna z zawrotną szybkością a razem z nim rosną nasze zaległości w blogowym dzienniku.
I oprócz mojego pogłębiającego się lenistwa, wszelakich obowiązków i wymyślnych postanowień (np. wywołuję zaległe zdjęcia i pękam z dumy, że w końcu widzę ... koniec;), nad aktywności dziewczynek przybierającej różne formy od zajęć dodatkowych po chwilowe "ja też chcę grać ... w hokeja" oraz naszego zamiłowania do często-gęstych spotkań z bliższymi i dalszymi ... nic nie tłumaczy tych zaległości ;)
Jednak tak sobie postanowiłam ;), że luki należałoby pouzupełniać. A co nie co jeszcze mamy Wam moi mili do zaprezentowania i mam taką cichą nadzieję, że Ktoś rzuci na nie okiem i ruszy naszymi śladami. A po ... któreś tam, to "uzupełnianie" sprawia mi wielką radość!
Myślę, że u większości z Nas Szopki Bożonarodzeniowe są aktualnie lub były ostatnio bardzo na czasie i nie jedna popołudniowa wycieczka sprowadza się do jej odwiedzin. Osiołek, owieczki, aniołki, pasterze, królowie i On najważniejszy - malutkie dzieciątko, Syn Boży. Dzieciaki pozytywnie kręci ten ważny temat dlatego potrafią o każdą z postaci szczegółowo nas wypytywać. I zawsze wyłapią coś, jakiś mały szczególik, intrygującą minę czy coś całkiem innego co nam dorosłym umyka albo nie wydaje się być aż takim wyrazistym pośród wszystkiego.
Dzieciaki mają na wszystko oko:) Nic im nie umknie. No i jeszcze ten czas, którego nie szczędzą nigdy.
A jak postacie, których jest mnóstwo można by rzec całe Betlejem poruszają się a w oddali słychać całą atmosferę małego miasteczka? To dopiero wciąga! I rozdziawia nie jedną buźkę ...

I tak pewnego chłodnego listopadowego dnia odwiedziliśmy niesamowitą galerię niesamowitego i bardzo utalentowanego pana Jana Wiewióra.
Zamykamy za sobą furtkę, witamy się z samym panem Janem i jego żoną i już jesteśmy w innym świecie. Pełnym drewnianych aniołów, świętych, zmor oraz rycerzy. Jest również święty Idzi i kilku-głowy smok. Wszystko robi wrażenie i budzi podziw ponieważ wszystko co tutaj widzimy to dzieło pana Jana Wiewióra.

Na podwórku stoi zabytkowa chałupa za której progi zaprasza nas żona pana Jana, która opowiada o historii tego miejsca i talencie swojego męża. W środku oprócz mnogości aniołów podziwiamy kilka mniejszych szopek, które dziewczynki mogą same wprowadzić w ruch.
W ostatniej izbie znajdziemy coś bardzo wyjątkowego. Dzieło pana Jana, które tworzy On od około 20 lat - ruchoma Szopka! Szopka jest na prawdę spora, zajmuje całą izbę, po sam sufit. Możemy podziwiać tutaj około 350 w większości ruchomych figur - postacie biblijne, zwierzęta oraz mieszkańcy. A do tego pan Jan nadal kompletuje swoje dzieło!
Szopka robi wrażenie nie tylko na dzieciach. Jest piękna! Oprócz walorów wizualnych słyszymy odgłosy różnych zwierząt np. pianie koguta, osiołka, owiec oraz nawoływanie ludzie, odgłosy pracy i ... całego dnia.

Powiem Wam, że tak się zapatrzyłam że aż zapomniałam zapytać czy można zrobić zdjęcie tego dzieła :( Więc zdjęć z wnętrza chałupy nie mamy. Jednak tutaj znajdziemy nie tylko kilka zdjęć ale również przydatne informacje.
Na koniec pan Jan zabrał nas do podziemnych lochów, gdzie możemy podziwiać inscenizację bitwy o zamek Olsztyński. Tutaj również towarzyszy nam przejmujący dźwięk odgłosów bitwy. Nasza młodsza szybko opuściła lochy - to raczej atrakcja dla starszych dzieci, które już są bardziej odważne.
Na podwórku zrobiliśmy kilka zdjęć. A kiedy my rozmawialiśmy sobie jeszcze z panem Janem dziewczynki z jego żoną poszły po raz drugi podziwiać szopkę. I powiem Wam, że ciężko było je było przekonać do wyjścia.

Kilka informacji:


- za bilety zapłaciliśmy 10,00 zł za rodzinę
- zaparkowaliśmy na parkingu przy samym rynku
- Galeria pana Jana Wiewióra znajduję się jakieś 50 m od rynku pod adresem:
Izba Twórcza Jana Wiewióra
ul. Kuhna 1, Olsztyn
- szopka jest całoroczna, zwiedzać możemy od godziny 9.00 do 17.00
- na miejscu można zakupić sobie anioła stróża za od 25,00 zł do 35,00 zł za sztukę (cena z listopada 2017r.)

Kiedy już tutaj traficie polecam wycieczkę na pobliski zamek - tutaj więcej.

Z tematu Szopek Bożonarodzeniowych polecamy odwiedzić bardzo imponujące i piękne szopki w Katowicach-Panewnikach (można jeszcze oglądać do 2.02.2018r.) oraz w piekarskiej Bazylice (Piekary Śląskie, można jeszcze oglądać do 28.01.2018r.)


10 komentarzy:

  1. Fajne są takie miejsca zrobione z pasji. Zupełnie inaczej człowiek się w nich czuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja zawsze jestem pod wielkim wrażeniem i podziwiam za wytrwałość.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe miejsce. Muszę się kiedyś też wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne miejsce! A w Zakopanem mamy całoroczną szopkę, do tego ruchomą, przy Parafii Świętej Rodziny na Krupówkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne sa takie szopki :) Nie zawsze mamy mozliwośc je podziwiać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo. Takie całoroczne jak znalazł!

      Usuń
  5. Ciekawe, nigdy nie słyszałam o takim miejscu. Takie całoroczne szopki są świetną opcją dla osób, które nie mają możliwości zobaczenia wszystkich atrakcji w okresie świątecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie byłam, i muszę to nadrobić

    OdpowiedzUsuń